Degustacja win Włoskich z winnicy Monte del Fra w winiarni Tinto Fot. Marcin Wołoszczak

Degustacja win Włoskich z winnicy Monte del Fra w winiarni Tinto Fot. Marcin Wołoszczak

Veneto, Włochy. To tam z winnic Monte del Fra powstają wina, które kilka dni temu miałem okazję degustować w Wine Club Tinto w Warszawie. Organizatorem degustacji i dystrybutorem win jest wineonline.pl
Miła atmosfera, profesjonalna obsługa i… wyborne wina. Nie będę tu zachwalał wszystkich, które miałem okazję poznać.
Ale najpierw zapoznam Państwa z samą winnicą.

Monte del Fra założona została przez dwóch braci Eligio i Claudio Bonomo w 1958 roku.
Winnice o łącznej powierzchni 100 hektarów położone są niemal w samym centrum Włoskiego regionu Veneto, 15 kilometrów od historycznego centrum Werony.

A teraz o degustowanych winach… (białe sobie daruję, przejdę od razu do tych najbardziej wybornych)

Valpolicella Classico – niby czerwone ale… – świeże, z aromatami truskawek i malin, w ustach zaś niezwykle delikatne, łagodne taniny i aksamitny, wręcz biszkoptowy finisz. Wiem, że zaskakujący opis jak na czerwone wino, ale właśnie taka jest Valpolicella Classico. Doskonała dla poznających wina czerwone. Valpolicella Classico jest zdecydowanie delikatne i z całą pewnością nie zniechęci do dalszego zagłębiania się w świat gdzie dominują taniny, garbniki, i kolor czerwieni.

Valpolicella Ripasso – czerwone i… zaskakujące. Tym bardziej dla mniej wprawionych w sztuce win. Valpolicella Ripasso powstaje z tych samych szczepów co Classico. Różna jest natomiast metoda samej fermentacji.Włoscy winiarze wpadli na genialny pomysł. Amarone(kolejne z moich degustowanych win) powstaje z winogron wysuszonych. Aby po użyciu ich nie wyrzucać są zalewane „zwykłą” Valpolicellą. Dzięki temu oddają jeszcze nieco ze swych cudnych aromatów i uzyskujemy wyśmienite wino za rozsądne pieniądze. Nic dziwnego, że na Valpolicellę Ripasso mówi się czasem „małe Amarone” Degustowanie obu win daje zgoła odmienne wrażenia. Ripasso jest pełne, wyraziste o dobrej i pełnej strukturze. Znakomity nos, w którym dominują aromaty wiśni, czerwonych owoców, z domieszką dymu i skóry. Wyczuwalny jest tu również cukier resztkowy, który w tym przypadku dodaje winu elegancji i wpływa dodatkowo na długi i przyjemny finisz.

Amarone – długo by opowiadać. To najdroższe wino wieczoru, ale będące kwintesencją kunsztu winemakerów Monte del Fra. To doskonały przykład klasyki i finezji, umiejętności i tradycji. Amarone powstaje z podsuszonych winogron. Dzięki temu moszcz z nich pozyskany ma o wiele więcej cukrów, a aromaty i resztki związków mają o wiele większą koncentrację. Dzięki temu zabiegowi powstaje wino o potężnym nosie. Głównie suszonych wiśni, śliwek, z domieszką wanilii, tytoniu, kawy. A to dopiero początek ! Usta… Bogactwo bukietu, który harmonizuje się z nosem. Taniny przeplatają się ze słodyczą cukru resztkowego. Czujemy dębową beczkę, kakao, ale i świeżość, która nie pozwala na uśpienie naszych zmysłów. Obok tego wina z pewnością nie przejdziemy obojętnie. Nie wypijemy na raz też całej butelki, ale czy o to w tym chodzi? Z pewnością nie! Jeśli ktoś zasmakuje w Amarone, miłość ta będzie na lata, długie lata. Jest to bowiem wino, które może długo (30 lat) leżakować w Państwa domowej kolekcji.

Marcin Wołoszczak

[nggallery id=7]


SHARE IT: