Prawdziwy szampan pochodzi z francuskiej Szampanii

Prawdziwy szampan pochodzi z francuskiej Szampanii

Przywitanie nowego roku kojarzy się wszystkim z huczną imprezą, fajerwerkami i oczywiście szampańskimi bąbelkami. Ale czy na pewno są one szampańskie? Zazwyczaj jednak nie… Większość z nas wita nowy rok jakimś „Sowietskoje Igristoje” lub innym musującym winem. Ale czy warto? Taka noc jest tylko raz w roku i wszyscy chcą ją godnie uczcić. Może więc postarać się na ten jeden wieczór o prawdziwego szampana?

Czym różni się szampan od win musujących? Wszystkim! Porównywanie tych trunków to jak ocenianie jazdy Fiatem 126p i Mercedesem. Pojechać można jednym i drugim, ale komfort i wrażenia są właściwie nieporównywalne.

Prawdziwy szampan pochodzi z francuskiej Szampanii i jego nazwa jest zastrzeżona. Nie nazywajmy więc każdego wina z bąbelkami szampanem. Niektóre wina musujące wytwarza się metoda tradycyjną — tak jak szampana — w której wtórna fermentacja odbywa się w butelkach. Inny rodzaj win musujących fermentuje w kadziach, jeszcze inny (niestety, ten najbardziej popularny) to wina sztucznie nasycane dwutlenkiem węgla.

Szampan musi być schłodzony do 5-7 stopni Celsjusza

Szampan musi być schłodzony do 5-7 stopni Celsjusza

Sam proces produkcji szampana jest dość skomplikowany. Na początku miesza się moszcz winny pochodzący z różnych odmian i winnic. Tak uzyskane młode wino jest rozlewane do butelek, do których dodaje się cukier i drożdże. Po wtórnej fermentacji w butelkach szampan leżakuje przynajmniej rok. Gdy dojrzeje, butelki ustawia się do góry dnem, tak by osad drożdżowy zebrał się w ich szyjkach. Następnie szyjki butelek zamraża się w celu wytworzenia się w nich czopów lodowych. Po usunięciu korka ciśnienie wypycha czop z osadem. Ponownie zakorkowane i odrutowane butelki leżakują jeszcze przez kilka miesięcy.

Wrażenia z degustacji szampana w czasie imprezy noworocznej będą niezapomniane. Jedna, ale istotna rada – nie otwierajmy butelek z wielkim hukiem! To po prostu nie przystoi, nawet w sylwestra. No i pamiętajmy – aby w pełni nacieszyć się smakiem szampana, podawajmy go schłodzonego do 5-7 stopni Celsjusza, ale pod żadnym pozorem nie powinno się go wkładać do lodówki. Najlepsze jest wiaderko wypełnione lodem.

Marcin Wołoszczak

SHARE IT: